Książki

„Niepewne miejsce” Fred Vargas

"Niepewne miejsce" Fred Vargas
                                                                                                                                                                                                „Niepewne miejsce” Fred Vargas

Książka o wampirach, bez wampirów? Spokojnie, wiem, że nie brzmi to za dobrze, bo większość czytelników dawno przejadła się wampirami i wszystkim, co z nimi związane, ale w „Niepewnym miejscu” sytuacja wygląda totalnie inaczej. Jest to kryminał pełen tajemnic, niedomówień i zwrotów akcji, a wampiry są jedynie legendą, w którą niby nikt nie wierzy, ale jednak każdy odczuwa pierwotny lęk na ich wspomnienie.

Inspektor Adamsberg wyjeżdża na konferencję do Londynu. Towarzyszą mu – młodszy sierżant Estalere i Danglard. Żaden z nich nie spodziewał się, że na miejscu zostaną uraczeni bardzo specyficzną historią. Jeden z mieszkańców opowiada im o starym cmentarzu Highgate i butach z odciętymi stopami w środku, które stoją naprzeciw cmentarza. Dziwne wydarzenie niczym jednak nie przebija tego, co zastaje główny bohater po powrocie do Francji. Potworna masakra w domku na przedmieściach wydaje się zupełnie niezwiązana z odciętymi stopami. A może jednak gdzieś tkwi powiązanie?

Nowa książka Fred Vargas na pewno nie należy do zwyczajnych kryminałów. Poza typową dla tego gatunku intrygą, mamy tutaj błyskotliwe i zmuszające do wysilenia szarych komórek dialogi, dużo wisielczego humoru, wyrazistych bohaterów i fascynującą historię o klątwie, która zainteresuje każdego fana Draculi. Lubię książki, które potrafią zaoferować coś więcej niż chwilową rozrywkę. „Niepewne miejsce”, to właśnie lektura, której nie da się zapomnieć, bo zachwyca swoim klimatem i nawiązaniami do klasyki. Wiecie, nic mnie tak nie wciąga, jak „zwykła” historia ze starymi wierzeniami w tle. Nawiązanie do wampirów i ich zabójców sprawia, że książka nabiera nadnaturalnego wymiaru. I tak jak wcześniej wspomniałam – nie ma tutaj ani jednego wampira, ale klimat, który Autorka stworzyła, dzięki opowieściom o tych istotach sprawia, że ciarki same przechodzą po ciele.

"Niepewne miejsce" Fred Vargas
                                                                                                                                                                                 „Niepewne miejsce” Fred Vargas

Pod wrażeniem jestem również tego, jak Autorce udało się połączyć ze sobą wiele wydarzeń wspomnianych w książce. Odcięte stopy pod Highgate, masakra we Francji, nieżyjący od dawna krewny jednego z bohaterów, to jedynie część z tego, co Autorka zaplanowała, by zaszokować czytelnika. Podczas czytania „Niepewnego miejsca” czułam się, jakbym układała puzzle. Z każdym wydarzeniem, a nawet na pozór nieznaczącą rozmową bohaterów, pojawiał się jeden element, który trzeba było wcisnąć do większej całości. Dlatego nie da się powiedzieć, by w książce Vargas brakowało akcji – jest jej wiele i rozwija się do samego końca.

Bohaterowie, to kolejna zaleta książki. Każdy z nich jest wyjątkowy i posiada swoją historię, która równie mocno ciekawi, co każda ze zbrodni. Oczywiście najwięcej dowiadujemy się o głównym bohaterze – Adamsbergu, ale i erudyta Danglard ma swoje 3 minuty. Dzięki niemu wszystkie dramatyczne sprawy zaczynają łączyć się w całość. Jego obszerna wiedza przydaje się podczas wyjaśniania historii cmentarza Highgate i tego, co ma on wspólnego ze starym rodem wampirów. Jednak w tej historii pierwsze skrzypce gra dla mnie czarny charakter, który idealnie rozplanował i przeprowadził swoje zbrodnie.

Książce nie da się odmówić specyficznego klimatu, który rzuca się w oczy już od pierwszych stron. Tym klimatem jestem właśnie najbardziej oczarowana, bo z takim stylem historii jeszcze się nie spotkałam. Książkę niby czyta się szybko i lekko, ale jednocześnie trzeba się w nią wgryźć, by wszystko załapać. Jest tu dużo obszernych opisów, ale i dialogów, które na pierwszy rzut oka wydają się totalnie zbędne. Dopiero w trakcie historii widać, że to celowy zabieg Autorki, która stara się odwrócić uwagę czytelnika od tego, co najistotniejsze. W końcu prowadzi z nami grę i nie może pozwolić na to, byśmy za szybko rozwiązali zagadkę. Trzyma w napięciu do ostatnich stron i dopiero wtedy wszystkie elementy układanki trafiają na swoje miejsce.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z lektury „Niepewnego miejsca” i była to dla mnie fantastyczna uczta wyobraźni. Poza kryminalną zagadką będę też wspominać niepokój, który towarzyszył tej lekturze. W końcu motyw wampirów został fajnie wykorzystany – jest mroczny, przerażający i pierwotny. Nikt tu nie znajdzie wampirzych przystojniaków, jedynie opowieści o przerażających istotach, które przebijało się kołkiem. Polecam „Niepewne miejsce” każdemu, kto lubi kryminały, ale i grozę, bo jej również tutaj nie zabrakło.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga!

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: