Książki

„Mapa Czasu” Felix J. Palma | Czy podróż w czasie jest możliwa?

Recenzja książki "Mapa Czasu"
„Mapa Czasu” Felix J. Palma

Podróże w czasie to temat, który nadal nurtuje wiele osób. Chyba każdy z nas zastanawiał się „co by było gdyby”. Gdybym mogła cofnąć czas, to bym wybrała inne studia, albo ile bym dała, by ten tydzień już się skończył. Manipulacja czasem ułatwiłaby człowiekowi życie, ale czy faktycznie nie niosłaby ze sobą żadnych szkód? „Mapa Czasu”  w bardzo oryginalny sposób  przedstawia wizję podróży w czasie oraz błyskotliwie debatuje nad możliwością zmiany przeszłości.

Londyn, 1896 rok. Za sprawą niezliczonych wynalazków ludzie zaczęli wierzyć w nieograniczone możliwości techniki. Taką sytuację wykorzystuje Murray, który umożliwia ludziom spełnić jedno z największych marzeń jakim jest podróżowanie w czasie. Takie pragnienia zapoczątkowała książka Wellsa pod tytułem ,,Wehikuł czasu”. Jedną z pierwszych podróży do 2000 roku odbywa Claire Haggarty, która dzięki temu odnajduje miłość. Harrington pragnie odbyć podróż do przeszłości, by odmienić los swojej ukochanej, którą zabił Kuba Rozpruwacz. Ponadto sam autor ,,Wehikułu czasu” jest zmuszony do ucieczki przez stulecia, bo podróżnik z innej epoki zagraża jego życiu.

Książka jest podzielona na trzy historie, których wspólnym trzonem jest postać Wellsa, czyli pomysłodawcy podróży w czasie. W pierwszej opowieści mamy możliwość poznać młodego Harrington’a, który zakochuje się w kobiecie lekkich obyczajów. Ich spotkania nie trwają długo. Dziewczyna zostaje zabita przez Rozpruwacza, a Andrew po latach cierpienia stara się cofnąć czas i uratować ukochaną. Powiem szczerze, że ta część podobała mi się najmniej, ponieważ nigdy nie byłam fanką niepoprawnych romantyków.  Rzucają oni tylko epitetami wychwalającymi ich uczucie i w podniosły sposób rozwodzą się nad pięknem ukochanej. Za dużo było tutaj narzekania niż intrygującej wyprawy w przeszłość. W kolejnej części, która również była oparta na miłosnych uniesieniach było już o wiele lepiej. Młoda dziewczyna Claire od zawsze uważała, że urodziła się w złej epoce i nie potrafiła się zachowywać jak przyzwoite damy, które ją otaczały. Marzyła o wielkiej miłości, ale z kimś z przyszłości, kto zrozumiałby jej pragnienia. Dzięki przedsiębiorstwu „Podróże w Czasie” przeniosła się do 2000 roku  i poznała dzielnego kapitana, który ratował świat przed armią robotów. Czy taka miłość ma prawo bytu? Oczywiście silne uczucie zwalcza wszystkie przeszkody, nawet jeśli są nią długie lata – wystarczy mieć umysł otwarty na wszelakie rozwiązania. Trzecia i ostatnia historia jest tą, którą lubię najbardziej, ponieważ całkowicie skupiła się na losach Wellsa, który wcześniej pojawiał się tylko sporadycznie. To tutaj było najwięcej interesujących rozważań na temat podróży w czasie. Czy można zmienić przeszłość? Czy wpłynie to na świat i resztę ludzi? Czy ktoś będzie pilnować oryginalnego toru wydarzeń? Te i cała masa pytań, wraz z odpowiedziami całkowicie pochłaniają czytelnika i po lekturze pozostawiają jego wyobraźnię na najwyższych obrotach.

Motyw podróży w czasie jest tutaj tak pomysłowo przedstawiony, że każdy powinien znaleźć wersję, która będzie dla niego najbardziej wiarygodna. Najpierw mamy wehikuł czasu, którego stworzenie nie było problemem przy rozwijającej się technologii. Następnie była historia o magii, w końcu kto by nie chciał w nią uwierzyć? A na koniec, najbardziej wciągająca i dająca do myślenia teoria na temat możliwości ludzkiego mózgu, który został w pełni wykorzystany. „Mapa Czasu” pozwala również dojść do wniosku, że podróże do przeszłości, to nic innego jak nasze wspomnienia, czy historie przekazywane z pokolenia na pokolenie. Natomiast marzenia i fantazje wpływają na to jak będzie wyglądać nasza przyszłość. Autor umiejętnie przedstawia wizję równoległych światów i jednocześnie wciąga czytelnika w grę, w której całkowicie poległam. Dawałam się ponieść wyobraźni, zamiast przewidywać zakończenia, które mogą brutalnie sprowadzić na ziemię. Warto również wspomnieć o wszechwiedzącym narratorze, który jest prawdziwym gawędziarzem – zachowuje się tak jakby stał obok czytelnika i wyjaśniał mu wszystko, łącznie z tym, czego sami bohaterowie powieści nie dostrzegają. Wielokrotnie używa tajemniczych zwrotów, którymi jeszcze bardziej zachęca do dalszego czytania.

Musze przyznać, że „Mapa Czasu” jest unikalną historią, która powinna zadowolić każdą osobę, która po nią sięgnie. Czemu? Ponieważ jest tutaj wszystko. Humor, przygoda, romans, elementy fantastyczne, zwroty akcji, wszystko zgrabnie połączone i dopełniające się pod każdym względem. Na dodatek nie jest to zwykłe czytadło na jeden wieczór, tylko wymagająca lektura, która pozostawia po sobie wielki niedosyt i milion pytań. Sama jestem ciągle pod wrażeniem tej lektury i cieszę się, że od razu kupiłam całą trylogię i nie muszę czekać z sięgnięciem po kolejny tom.

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: